Miesięczne archiwum: Październik 2016

Celebruj codzienność

Często kiedy myślimy o śmierci, rozpatrujemy jej nadejście w perspektywie dalekiej przyszłości. Dopiero, kiedy dotknie nas jakaś ciężka choroba o słabych rokowaniach, perspektywa ta nagle ulega drastycznemu skróceniu. Do tego momentu uważamy, że mamy jeszcze sporo czasu i wiele ważnych oraz istotnych spraw odkładamy na niedookreśloną przyszłość.

rozwój osobisty - celebruj codzienność

Niejednokrotnie obiecujemy sobie, że zaczniemy żyć życiem jakiego pragnęliśmy jak tylko awansujemy w pracy na jakieś stanowisko, otworzymy własną firmę, spłacimy kredyt na mieszkanie lub dokonamy równie spektakularnego życiowego osiągnięcia. Nierzadko z tego samego powodu odkładamy na później różne przyjemności życia wierząc w to, iż kiedyś je nadrobimy. Jeżeli myślisz podobnie, przeczytaj poniższą opowieść, która krąży w internecie i wtedy zadaj sobie jeszcze raz pytanie o swoją życiową strategię.

Mężczyzna otworzył szafę z ubraniami swojej zmarłej żony. Na wieszakach znajdowało się wiele sukienek, które miała na sobie raz czy dwa, ale były tam też takie, które czekały na jakąś specjalną okazję. 

W pudełku z biżuterią znalazł naszyjniki i kolczyki, których jego ukochana nie nosiła już od dawna. Były tam również pierścionki i bransoletki, o które dbała ze szczególną troską, a także stare bransolety od jej mamy, zapakowane w jedwabnych torebeczkach czekające na wyjątkową okazję. 

Mężczyzna nagle wstał i poszedł do jadalni, do szafki z zastawą. Tam stały kryształowe szklanki, droga porcelana, a także srebrny komplet sztućców, który kupił jakiś czas temu żonie - zapakowany jeszcze w zamszowe pudełko czekające na specjalną okazję. 

Tak wiele pamiątek w tym domu patrzyło na niego smutno i ponuro, a w powietrzu unosił się zapach kamfory. Jej pogrzeb był przecież wczoraj. Odeszła z tego świata po długiej i ciężkiej chorobie. Wszystkie rzeczy, które kupiła z tak wielkim zapałem, ale nigdy nie zdążyła użyć - były dla mężczyzny jak cios prosto w serce. Był pełen żalu, rozgoryczenia i smutku... "Dlaczego nie nosiła tych wszystkich pięknych sukienek? Dlaczego spędziła życie na oszczędzaniu i wiecznym zbieraniu na przyszłość, której nie dożyła? Dlaczego nie jedliśmy obiadów w tej luksusowej zastawie?" - pytał mąż.

Nikt nie jest bardziej wyjątkowy niż Twoja rodzina! Nie ma chwili bardziej wyjątkowej od tej, która jest właśnie TERAZ!

Z pewnością jest wiele racji w tym, aby oszczędzać i zbierać na gorszy dzień. Jednak nie można się w tym wszystkim zagubić. Należy pamiętać, że żyjemy właśnie DZIŚ. Żyjmy pełną piersią i nie martwmy się na zapas!

Przeszłość jest historią, przyszłość tajemnicą, a teraźniejszość darem! Pamiętaj, że czas spędzony z Twoimi bliskimi jest wart więcej niż wszystkie bogactwa tego świata. Zawsze miej czas na rozmowę, szanuj, słuchaj, dbaj!

Specjalne i wyjątkowe okazje, zdarzają się niezbyt często. Natomiast życie toczy się każdego dnia. Ci najszczęśliwsi spośród nas i zadowoleni z życia nauczyli się celebrować codzienność. To, że dwoje ludzi mogło się po pracy spotkać razem w swoim domu może być wystarczającym powodem do tego, aby włożyć coś wyjątkowego i zjeść pyszną kolację na luksusowej zastawie. Jest to tak samo dobry powód jak to, że obudziliśmy się o poranku kolejnego dnia. Jest przecież wielu ludzi na świecie, którym tego nie było już dane doświadczyć…

filizanka_small Przy takim temacie nie mogłem wybrać nic innego jak tylko herbatę YOGI TEA  – Radość Życia (koniecznie kliknijcie w link i zobaczcie jej opis a wszystko stanie się jasne)

Co Ci robi stres?

Każdy z nas intuicyjnie wie co oznacza stres. Niemniej jednak, nie zawsze potrafimy go prosto zdefiniować. Co jest tym bardziej trudne, że różnie reagujemy na stres i tak samo różne przyczyny wywołują go u każdego z nas. Najprościej mówiąc stresem nazywamy każdy skierowany względem nas wymóg, który powoduje konieczność chwilowego lub trwałego dostosowania się. Może nim być zarówno rozwód, jak i małżeństwo, awans w pracy albo jej utrata, śmierć bliskiej osoby albo narodziny dziecka. Stres wywoła także wakacyjny wyjazd, organizacja zjazdu rodzinnego, spotkanie towarzyskie z udziałem nieznanych osób a nawet wygrana w totolotka.

Rozwój osobisty - stres

Mechanika stresu

Według Hansa Selye, który wiele lat temu zapoczątkował badania nad stresem, nasz organizm radzi sobie z nim na trzy sposoby:

  1. Sygnały informujące o stresie płyną z mózgu przez nerwy ruchowe do mięsni rąk i nóg oraz pozostałych mięśni szkieletowych szykując je do szybkiego działania.
  2. Te same sygnały wędrują z mózgu do najważniejszych narządów w naszym ciele. Serce zaczyna szybciej pracować, podnosi się poziom glukozy we krwi i ciśnienie. Przyśpieszają również płuca i zwiększa się liczba erytrocytów – czerwonych krwinek odpowiedzialnych za transport tlenu z płuc do pozostałych narządów. Dzięki temu jesteśmy lepiej dotlenieni i mamy więcej energii. Jednocześnie spowalnia praca jelit, gdyż trawienie uznawane jest w tym momencie z mniej ważne. Musi dać pierwszeństwo działaniu, które w krytycznej sytuacji może uratować nam życie.
  3. Wspomniane wcześniej sygnały z mózgu trafiają także do gruczołów nadnerczowych i podwzgórza. Te pierwsze powodują zwiększenie wydzielania adrenaliny do krwi, która dla organizmu stanowi bodziec do szybkiego działania. Podwzgórze natomiast dba o widzialnie hormonów, które przyśpieszają przemianę materii (co przyczyni się do szybszej zmiany pokarmu na energię) oraz zwiększają liczbę leukocytów – białych krwinek, odpowiedzialnych za ochronę organizmu przed wirusami i bakteriami (to na wypadek zranienia).

Mówiąc wprost, nasz organizm jest przygotowany w tym momencie do walki lub ucieczki. Całkowicie skoncentrowany na szybkiej reakcji i ochronie organizmu. Napięte mięśnie chronią wewnętrzne narządy a zwiększona liczba białych krwinek jest gotowa do natychmiastowej reakcji w przypadku zranienia lub innych uszkodzeń ciała. Nasz wzrok się wyostrza a pole widzenia zawęża, tak abyśmy mogli szybko wykryć i zlokalizować wroga lub zagrożenie. Dzięki tak doskonałemu przygotowaniu, jesteśmy w stanie przetrwać niejedną sytuację zagrażającą naszemu życiu.

Szkopuł jednak w tym, że przy obecnym rozwoju cywilizacji raczej nie często uciekamy przed drapieżnikami, próbujemy upolować mamuta albo jesteśmy zagrożeni atakiem wrogiego plemienia. Mimo to stresujemy się innymi, znacznie błahszymi, sprawami ale nasz organizm reaguje na stres jakby to chodziło o nasze życie. Dla niego niemiły mail od szefa nie różni się niczym od szarżującego na nas nosorożca. Nie odróżnia pogoni za autobusem od pogoni za zwierzyną i lęku przed samotnością od lęku przed grożącą nam lawiną. Dziś stresujących sytuacji jest znacznie więcej niż kiedyś, ale nie są one tak groźne jak to dawniej bywało. Jednak każda reakcja stresowa odpala w nas znaną od wieków i wyczerpującą nasz organizm sekwencję odpowiedzi na stres. Jeżeli te sytuacje są krótkotrwałe i nie następują jedna po drugiej jesteśmy sobie w stanie z tym poradzić. Kiedy jednak sytuacji stresowych jest za dużo lub żyjemy w długotrwałym stresie zaczynamy z czasem płacić za to naszym zdrowiem.

Rozwój osobisty - stres a zdrowie

Konsekwencje zdrowotne

Zdarza się, że nadmierny stres niszczy lub uszkadza zdrowe narządy i układy  w naszym organizmie. Czasem na skutek stresu pogorszeniu ulega stan jakiegoś słabego lub uszkodzonego ogniwa w naszym ciele i na przykład w żołądku pojawiają się wrzody. Czasem pod jego wpływem ujawnia się ukryta dotąd podatność na niektóre zaburzenia psychosomatyczne, jak na przykład wady serca. Czasem stres osłabia mechanizmy obronne organizmu, przez co stajemy się bardziej podatni na działanie różnego rodzaju wirusów i bakterii. Stres bierze też górę nad naszymi zdrowymi nawykami, wyczerpując nas do tego stopnia, że jesteśmy zbyt zmęczeni, aby zażywać ruchu. Bywa i tak, że stres popycha nas w objęcia niezdrowych nałogów takich jak alkohol lub palenie papierosów, które pozwalają na szybkie, choć tylko chwilowe, jego rozładowanie.

Kiedy jesteśmy w stresie nasz oddech przyspiesza i staje się mniej więcej dwukrotnie szybszy od normalnego. Jeśli jest to stan krótkotrwały nasz organizm świetnie wykorzysta dodatkową porcję tlenu. Jeśli jednak sytuacja ma charakter długotrwały to krótki, urywany oddech może doprowadzić do sytuacji, w której spierzchną nam usta a drogi nosowe ulegną podrażnieniu.

Podobnie odpływ krwi ze skóry i układu pokarmowego do mięśni szkieletowych, cały czas gotowych do działania spowoduje, że najpierw chłodne staną się nasze dłonie i stopy. Potem nasza twarz stanie się blada lub popielata a finalnym efektem tej reakcji może być ciężki do zniesienia migrenowy ból głowy oraz nadciśnienie.

W naszym organizmie uruchomi się również „pętla insulinowa”. Wpierw na skutek wysokiego poziomu glukozy we krwi uwolniona zostanie dodatkowa porcja insuliny, by poziom ten obniżyć. Jeśli insuliny we krwi znajdzie się zbyt dużo , poziom glukozy staje się zbyt niski, doprowadzając do hipoglikemii. Efektem tego jest poczucie zmęczenia i przemożna chęć sięgnięcia po coś, co szybko postawi nas na nogi: po papierosa, kawę, cukierka. To z kolei prowadzi do jeszcze większej produkcji insuliny, poziom glukozy znów spada i cały cykl zaczyna się od nowa.

Kolejna reakcja łańcuchowa wywoływana przez stres dotyczy układu trawiennego. Jej skutkiem jest zmniejszenie wydzielania soków żołądkowych oraz spowolnienie ruchów robaczkowych jelit. W efekcie, sytuacja ta może doprowadzić do nieżytu żołądka, nudności bądź zatwardzenia. Do tego dochodzą glikokortykoidy, czyli hormony wydzielane przez organizm w czasie stresu, zwiększają one pośrednio kwasowość żołądka, przez co zwiększa się prawdopodobieństwo pojawienia się zgagi lub wrzodów.

Długotrwały stres powoduje także znaczny spadek aktywności leukocytów, czyli białych krwinek, odgrywających ważną rolę w obronie organizmu przed różnymi chorobami. Do tego dochodzą wahania poziomu immunoglobuliny IgA – białek o istotnym znaczeniu dla układu odpornościowego. Immunoglobuliny IgA, obecna między innymi w ślinie, chronią nasz organizm przed zakażeniami bakteryjnymi i wirusowymi, a zwłaszcza przed infekcjami górnych dróg oddechowych i powstawaniem ubytków pochodzenia próchnicowego w uzębieniu. Teraz powinno być dla Ciebie jasne, czemu wiele osób rozpoczynających pracę w nowej firmie, po pierwszym tygodniu łapie przeziębienia.

Przygotowując ten post, w dużej mierze korzystałem wiedzy zawartej w książce Georgi Witkin „Stres męski – nowe spojrzenie”.

Zasady bycia człowiekiem

Szare, mgliste i deszczowe weekendy mają według mnie swoją ważną rolę do spełnienia. Zatrzymują nas w domu, zachęcając do poszukiwania ciepłego i przyjemnego miejsca. Wyhamowują nasz codzienny pośpiech, zatrzymują w gonitwie za czymś nowym oraz wprowadzają atmosferę refleksji i zadumy.

Rozwój osobisty - zasady bycia człowiekiem

To dobry moment, aby przypomnieć sobie „Zasady bycia człowiekiem” i zastanowić się, które z nich są dla nas najważniejsze. Ja szczególnie lubię 6, ale każdy z Was znajdzie sobie pewnie swoją.

Zasady bycia człowiekiem

  1. OTRZYMASZ CIAŁO
    Możesz je lubić lub nienawidzić go, lecz pozostanie twoje przez cały czas twojego pobytu tutaj.
  2. BĘDZIESZ SIĘ UCZYĆ
    Zapisano Cię na nieformalne studia w szkole zwanej Życiem. Każdego dnia będziesz mieć szansę odebrać parę lekcji. Mogą ci się podobać, możesz jednak uznać, że są bezużyteczne i głupie.
  3. NIE MA BŁĘDÓW, SĄ TYLKO NAUCZKI
    Dorastanie to proces oparty na metodzie prób i błędów, na Eksperymentach. Eksperymenty „nieudane” są tak samo ważną częścią tego procesu, jak doświadczenia, które się powiodły.
  4. LEKCJA POWTARZANA JEST DOPÓTY, DOPÓKI SIĘ JEJ NIE NAUCZYSZ
    Każda lekcja zostanie Ci zaprezentowana w rozmaitych wersjach, dopóki się jej nie nauczysz. Dopiero gdy ją pojmiesz, przejdziesz do następnej.
  5. NAUKA SIĘ NIGDY NIE KOŃCZY
    Nie ma takiej chwili w życiu, która nie zawierałaby swoich lekcji. Żyjesz, a więc musisz się uczyć.
  6. „TAM” WCALE NIE JEST LEPIEJ NIŻ „TUTAJ”
    Gdy tylko twoje „tam” stanie się „tutaj”, natychmiast znajdziesz sobie następne „tam”, które znów będzie przedstawiać się lepiej niż „tutaj”.
  7. INNI SĄ PO PROSTU ODZWIERCIEDLENIEM CIEBIE
    Nie kocha się ani nie nienawidzi czegoś w innych, jeśli nie kocha się lub nie nienawidzi tego w sobie.
  8. OD CIEBIE ZALEŻY, CO UCZYNISZ ZE SWOIM ŻYCIEM
    Masz wszystkie przybory i bogactwa, których możesz potrzebować. Co z nimi uczynisz, zależy wyłącznie od ciebie. Wybór jest twój.
  9. ODPOWIEDZI NA TWOJE PYTANIA SĄ W TOBIE
    Odpowiedzi na pytania, które niesie życie, są w tobie. Wystarczy tylko przyjrzeć się, wsłuchać i zaufać.
  10. ZAPOMNISZ TO WSZYSTKO
  11. MOŻESZ SOBIE JEDNAK PRZYPOMNIEĆ, KIEDY TYLKO ZECHCESZ

Anonim

filizanka_small W rozmyślaniach nad powyższymi zasadami z pewnością pomoże wam kubek pysznej herbaty, ja proponuję  Herbatę czarną z żurawiną

Scenarzysta mimo woli

Jeżeli kiedykolwiek śmiałeś się z ludzi, którzy spisywali pamiętniki lub pisali powieści, które nigdy nie ujrzą światła dziennego mam dla Ciebie niezbyt wygodną informację. Czy tego chcesz, czy nie – zostałeś scenarzystą. Dzień po dniu piszesz scenariusz swojego życia i jako jego autor bierzesz całkowitą odpowiedzialność za to jak potoczą się losy głównego bohatera.

Rozwój osobisty - niezależność

Samodzielny i niezależny

W obecnej dobie rozwoju technologii i powszechnej mobilności nie możesz już tak łatwo zrzucić odpowiedzialności za swoje życie na miejsc urodzenia i środowisko, w którym się wychowywałeś. Wcześniej, jeśli ktoś urodził się w niewielkiej miejscowości był powszechnie znany i rozpoznawany . Otoczenie wiedziało wszystko o nim, jego rodzinie i krewnych. Życie toczyło się utartym torem, zawody były przekazywane z pokolenie na pokolenie, lokalna społeczność miała swoje zwyczaje i określone normy zachowań. Wystarczyło się tylko ładnie wpasować, aby spokojnie płynąć przez kolejne dni swojego życia. Być może było to nudne, ale za to łatwo przewidywalne i zapewniające wsparcie otoczenia w trudnych momentach.

Teraz jesteśmy bardziej mobilni i mamy łatwy dostęp do informacji o tym jak żyją inni. Jakich wartości i zwyczajów przestrzegają oraz jakich wyborów życiowych dokonują. Nagle dostrzegamy całe spektrum możliwości i nie zawsze mamy ochotę żyć tak jak nasi przodkowie, albo dotychczasowe otoczenie. Łatwość w przemieszczaniu przyczynia się do tego, że coraz częściej żyjemy w innych miejscach niż te, w których się urodziliśmy. Nowe miejsca i nowe grupy znajomych to możliwość tworzenia siebie od nowa i kreowania odmiennych scenariuszy na przyszłość. Nie jesteśmy już zamknięci w społecznościach, które wiedzą wszystko o nas, naszej rodzinie i dotychczasowym życiu. Pojawiając się w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, niczym w grze komputerowej dostajemy nowe życie i możemy być kimś zupełnie innym niż wcześniej.

Cena niezależności

Wizja życia tak jak chcemy, gdzie chcemy i według zasad, które sami zdefiniujemy jest upojnie uwodzicielska. Zrywamy „kajdany” zobowiązań i kulturowych obciążeń. Nie musimy już odgrywać roli napisanej nam przez innych. Czy po studiach zdecydujemy się wrócić w rodzinne strony, czy też zostaniemy nauczycielem angielskiego w Tajlandii to całkowicie nasz wybór. Tak samo jak decyzja, czy weźmiemy kredyt na dom, czy też będziemy cały czas wynajmować mieszkania pozostając mobilnymi i niezależnymi finansowo. Całkowicie w naszych rękach jest także rozstrzygnięcie, czy zachowujemy wyznanie naszych rodziców, czy też decydujemy się na inną, bardziej przemawiającą do nas religię lub ateizm. Podobnie sprawa ma się z wyborem opcji politycznych, sposobu odżywiania i kierunku rozwoju zawodowego.

Brzmi to jak bajka, ale i w bajkach często były złe charaktery lub przeciwności losu do pokonania. Wolność, którą daje nam współczesny świat często musimy opłacić brakiem wzorców postępowania i wsparcia ze strony bliskich w razie problemów. Nie możemy się już odwołać do tego co na naszym miejscu zrobiliby rodzice lub dziadkowie, bo sytuacja jest dziś diametralnie inna.  Nie otrzymamy też pomocy ze społeczności , której częścią już nie jesteśmy.  Natomiast wirtualni znajomi udzielą nam co najwyżej wirtualnego wsparcia lub zlajkują naszego posta.

rozwój osobisty - niezależność

Nieuchronność zmian

Tak jak największą tragedią dla scenarzysty jest niemoc twórcza, tak samo my, kiedy zdecydowaliśmy się na życie po swojemu, musimy uważać, aby nie zabrakło nam energii do pokonywani kolejnych wyzwań. Odwagi do mierzenia się z nieznanym i otwartości na to co nowe. Nie mogąc korzystać z gotowych rozwiązań musimy bardziej otworzyć się na naszą intuicję i odrzucić obawę przed popełnieniem błędu. Każda nasza pomyłka stanowi nowe doświadczenie i czegoś nas uczy. Życie raczej nie zwolni, świat nie stanie się prostszy, ale dzięki temu scenariusz będzie bardziej barwny. To czego potrzebujemy to wiary w siebie i zaufania do nas samych. Przyda się również jakiś wierny przyjaciel…