Czy można być za bardzo szczęśliwym?

Tak jakoś się składa, że w przeważającej mierze otaczam się osobami o bardzo pozytywnym nastawieniu do życia. Nie ma w tym zresztą żadnej tajemnicy, bo jak to w życiu bywa swój ciągnie do swego. Potrafimy się w miarę szybko podźwignąć z porażki, dostrzec coś pozytywnego tam gdzie wszyscy widzą same negatywy i chyba co najważniejsze mamy umiejętność wewnętrznego nakręcania się na pozytywne fale. Co może być dla wielu zaskakujące przy całym tym hiper, ultra, mega radosnym podejściu do życia cechą, która nas mocno wyróżnia jest branie pełnej odpowiedzialności za swój los (w tym i za to co nam nie wychodzi) a także to, że przy całej swojej szczęśliwości bytu nie osiadamy na laurach zapadając się w ciepło domowych pieleszy tylko permanentnie się uczymy, szkolimy i rozwijamy. Być może dla wielu z Was taka wizja brzmi pociągająco i chcielibyście do nas dołączyć, zanim jednak to zrobicie poniżej kilka naszych obserwacji.

Rozwój osobisty - Life factory - szczęście

1. Przypną Wam łatkę – „niespełna rozumu”
Kiedy masz ciągle banana na twarzy (uśmiech znaczy się) i jesteś zadowolony, to Twoi mniej zadowoleni znajomi, będą wciąż dociekali jaka choroba Ci dolega lub jakie wspomagacze musisz zażywać. W przypadku uznania, że jesteś zdrowy i nic nie bierzesz zostaniesz zakwalifikowany do tych niespełna rozumu. O mnie niektórzy mówią, że w dzieciństwie coś mi musiało upaść na głowę i uszkodzić ośrodek zmartwienia. O mojej przyjaciółce twierdzi się, że jak tylko ktoś jej powie „cześć” to ona uznaje, że ten ktoś już ją lubi.. itd.

2. Stracicie cześć znajomych – i to z czterech powodów
Po pierwsze, przez ciągły rozwój masz sporo zajętego czasu. Szkolenia, warsztaty lub inne tego typu spotkania i zajęcia powodują, że spada Twoja dostępność dla znajomych a co gorsza ciężko się z Tobą umówić na najbliższy weekend, bo przeważnie masz już go zaplanowanego. Z czasem zatem usłyszysz, że unikasz towarzystwa i jesteś winny zepsucia tak świetnych kiedyś relacji.

Po drugie, staniesz się namacalnym i bolesnym wyrzutem sumienia podczas spotkań towarzyskich. Bo kiedy inni będą się pytali „jak żyć”, narzekali na świat, państwo i wynik ostatnich wyborów, które rzekomo doprowadzają ich do tak trudnej sytuacji życiowej Ty będziesz ewidentnym dowodem na to, że się da w tych warunkach być szczęśliwym i rozwijać. Moja przyjaciółka usłyszała nawet od części znajomych, że ma wypaczoną wizję świata przez te swoje „różowe okulary” i nie widzi życia takim jakie naprawdę jest. Ciekawa to teoria, że niby inni nie patrzą na świat przez „okulary” swoich doświadczeń.

Po trzecie, poprzez zaangażowanie w swoje życie zacznie Wam brakować czasu i z tego też powodu zaczniecie go bardziej cenić i rozważniej używać. To samo będzie dotyczyć wydatkowania energii, którą dysponujecie. Wcześniej czy później uznacie, że nie chcecie trwonić tak deficytowego towaru na relacje, które Wam nic nie dają a jedynie przynoszą korzyści innym lub ci inni starają się za wszelką cenę ściągnąć Was w dół do swojego poziomu nieszczęścia.

Po czwarte, nie wiem na czym to polega ale z czasem zdecydowana większość tych mega pozytywnych zaczyna dbać o zdrowie i swoją dietę. Może to i naturalny odruch próby przedłużenia swojego żywota, skoro ono takie fajne. Oznacza to jednak mniej alkoholu i ograniczenie fast food’ów co nie sprzyja nocnoweekendowemu imprezowaniu ze znajomymi.

Rozwój osobisty - Life factory - piękne życie

3. Możecie zostać sami
Mało kto z nas był tak super pozytywnie nastawiony do życia od urodzenia. Co więcej, tajemnica tych hiperradosnych, kryje się często w trudnym dzieciństwie lub traumatycznych wydarzeniach, które nas zmieniły. O ile wydarzyły się wtedy, gdy byliśmy singlami i dopiero potem się z kimś związaliśmy to nie ma problemu. Gorzej kiedy się zmieniamy, będąc już z kimś wcześniej związani. Nierzadko kończy się to rozstaniem, bo nagle my przemy do przodu, poszerzamy swoje zainteresowania i kręgi znajomych, żyjemy aktywnie a nasza druga połowa chce tak jak wcześniej spędzać całe popołudnia grając na komputerze lub śledząc życie telenowelowych bohaterów. W takiej sytuacji nie ma bata i wspólna więź gdzieś zanika.

Na szczęście możliwy jest też wariant pozytywny, gdzie jedno pozytywnie nakręcone zaczyna nakręcać drugie i po jakimś czasie mamy fajnie pozytywnie nastawioną parę.

4. Nie zawsze będziecie lubiani
W naszym kraju raczej nie lubi się ludzi sukcesu i tych szczęśliwych, do tego często obowiązuje zasada psa ogrodnika – sam nie mam to i drugiemu nie dam. Zatem być może będziecie mieli wianuszek „fanów”, tylko czyhających na to aż Wam się noga powinie bo bycie takim szczęśliwym zostanie uznane za nieprzyzwoite w tak trudnym do życia kraju jak nasz.

Podsumowując jak ma być szczęśliwie i pozytywnie, to może nie być łatwo – zapewniam jednak, że zawsze warto 😉

filizanka_small  pisząc o szczęściu miałem ochotę na coś świeżego i orzeźwiającego, wybór padł na zieloną herbatę Moc Granatu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *