Archiwa tagu: nadajesz znaczenie

Czy pogoda może być głupia?

To było wczoraj tak około 18:30, kiedy stałem na światłach niedaleko mojego domu. Po niebie sunęła złowroga ciemna chmura, z której lada moment miał lunąć deszcz. Zresztą, ledwo dziewczynka stojąca z matką przy przejściu powiedziała „idźmy szybciej do domu bo zaraz zacznie padać”, a już wielkie krople wody uderzyły o ziemię. Matka zmarszczyła się cała i wysyczała półgłosem „głupi deszcz”…

Rozwój osobisty - Life factory - pogoda

Nie wiem co mnie napadło, ale prawdopodobnie uruchomił się jakiś mechanizm obronny przed bezcelowym i zatruwającym życie „złym językiem”. Bo zamiast zignorować to całe zdarzenie, spojrzałem się na tę matkę i zadałem pytanie „A co musiałby ten deszcz zrobić, aby był mądrym deszczem?”.  Takiego wyrazu pustki jaki wymalował się na jej twarzy już dawno nie widziałem. Jednocześnie spoczął na mnie zabijający wzrok małej. Całą sytuację rozładowało zielone światło umożliwiające nam przejście na drugą stronę ulicy.

Spokojnie wszedłem do sklepu i kiedy już wychodziłem z zakupami potężna ulewa szalała nad całym osiedlem. W sumie miałem parasol, ale widząc wychylające się zza chmury słońce postanowiłem poczekać chwilę pod sklepowym daszkiem. Zasadniczo byłem wdzięczny za ten deszcz, bo dzięki niemu na chwilę zatrzymałem się w pędzie dnia codziennego. Mogłem na spokojnie poczuć wilgoć powietrza na swojej twarzy, zwróciłem uwagę jak ono przyjemnie orzeźwia i kontemplowałem wodne gejzery powstające po uderzeniu kropli w kałuże. Skojarzyłem, że już dawno nie przypatrywałem się rozbryzgującej wodzie. Z zadumy wyrwał mnie pisk radości jakiegoś chłopca,  który w ten sposób zareagował na wielką fontannę wylatującą spod kół przejeżdżającego samochodu. Maluch, aż cały się trząsł z radości i od pisków uciechy, przy każdym kolejnym przejeździe samochodu oraz wielkiej fali zalewającej trawnik i połowę chodnika. Jego ojciec, stojący obok również wybuchł  śmiechem obserwując reakcję małego a i mnie udzielił się ten nastrój i razem z nimi śmiałem się z całej sytuacji.  Po jakiś pięciu minutach słońce rozświetliło niebo a deszczowa chmura odpłynęła i mogliśmy opuścić zadaszone schronienie. Kiedy ruszyłem do domu rozbawiony maluch machał mi na pożegnanie.

Rozwój osobisty - Life factory - deszcz

I tylko taka myśl mnie napadła – ile bym stracił, gdybym zamiast z zaciekawieniem przyglądać się deszczowi zaczął na niego narzekać i złorzeczyć. Bardziej mnie jednak zmartwiło, to ile by stracił ten rozbawiony chłopiec, gdyby jego ojciec zaraz po wyjściu ze sklepu wysyczał ze złością „głupi deszcz”. Maluch pewnie nie miałby nawet odwagi aby się nim cieszyć.

A teraz pytanie:  Jak często Tobie zdarza się rozdawać jadowite komentarze, zatruwając tym samym innych i samego siebie oraz odbierając szanse sobie i innym na cieszenie się życiem?

Deszcz nie jest głupi, słońce nie jest mądre a wiatr nie jest idiotyczny. To są jedynie zdarzenia, którym to my nadajemy w naszej głowie znaczenie. Tak samo jest z głupią windą, która nam uciekła, durnym ekspresem, który za długo parzy kawę i tym pieprz..ym autobusem, który choć odjechał punktualnie, to jednak uciekła nam tuż sprzed nosa.

filizanka_small popijając przepysznego Rooibosa „Afrykański Busz” życzę Wam w nadchodzących dniach samych pozytywnych zdarzeń 😉